Jak mówią znawcy z tym trunkiem nie da się niczego porównać:
od góry anielska biało-kremowa pianka dokładnie na palec, poniżej brązowe niebo
o niespotykanym smaku i tylko wytrawni barmani potrafią bezbłędnie nalać
jednego pinta (kwadra imperialna-ok. 0,57l) w odpowiednim czasie czyli w 119 sekund. Każdy
miłośnik wie, że trunek musi być odpowiednio nalany i mieć właściwa temperaturę
serwowania. -Perfekcyjna pinta nalewana
jest dwustopniowo. Najpierw, pod kątem 45 stopni wlewamy piwo do 3/4 wysokości
szklanki. Odstawiamy. Po odczekaniu aż się ustoi, dolewamy do pełna. Pijemy
dopiero, gdy oddzielą się wyraźnie warstwy piwa i piany. Pianka powinna mieć
wysokość 14-21 milimetrów. Piwo temperaturę 6 stopni Celsjusza. Z miłością do
tego trunku trzeba się urodzić: jego wyznawcy mówią, że dodaje sił, energii
witalnej, gasi pragnienie, poprawia chuć, a przede wszystkim leczy i duszę i
ciało. Wskazane jest również do kąpieli …niemowląt dodając im sił z których znani są irlandczycy :-D.
Zwolennicy mówią, że nie ma nic bardziej doskonałego, przeciwnicy zaś, że to taki sam sikacz jak
inne męskie trunki . Jednak prawdą jest to, że jak ktoś wspomni o Irlandii, natychmiast
pomyśli o… Guinnessie, bo właśnie o nim mowa.
Historia tego niezwykłego napoju sięga roku 1759. Niejaki Artur
Guinness syn Richarda seniora, zajmującego się między innymi warzeniem piwa,
wynajmuje w Dublinie stary, ze słabym sprzętem i nieużywany browar przy bramie na
St James Street na okres 9000 lat za nie bagatela 47 funtów. Czemu akurat na
taki okres, tego nikt nie wie. W ówczesnych latach na tej ulicy było już 10
innych browarów, wszystkie charakteryzowały się produkcją marnych piw. Artur
jednak zdecydował się na jakość, a nie ilość. Rozpoczął od produkcji
angielskiego ale, by po 10 latach przerzucić się na portery. I tak rozpoczyna
się szalona jazda z szalonym piwem. Browar zaczął się coraz lepiej rozwijać.
Artur zaczął pomału wykupywać pobliskie browary, tworząc coraz większa firmę
rodzinna. Po 15 latach od rozpoczęcia pracują wraz z nim jego trzej synowie.
Produkowany przez Guinnessów porter nazwano: Guinness Extra Strong Porter,
którego eksportowano do Anglii, który w krótkim czasie stał się popularny i
przemianowano go na: Guinness Stout znany pod tą nazwą do dzisiaj.
W 1803 roku, czyli w roku, kiedy umarł Artur Guinness
wartość jego przedsiębiorstwa przekraczała 20 tyś funtów, a browar produkował 20
tys. beczek piwa rocznie (beczka ‚barrel’ =119 litrów). Nasz bohater, jak
przystało na rodowitego Irlandczyka spłodził 21 dzieci, z czego tylko 10 dożyło
wieku dorosłego.
Może wystarczy historii. Pomówmy teraz o samym trunku.
Wyniki badań sugerują, ze Guinness może mieć działanie
zbliżone do aspiryny i zapobiegać powstawaniu zakrzepów krwi prowadzących do
zawałów serca. Autorskim pomysłem technologów Guinnessa jest tzw. widget –
napełniona ciekłym azotem plastikowa kulka umieszczana w butelkach i puszkach
piwa, dzięki której powstaje gęsta piwna piana.
Rodzaje:
Guinness Extra Stout (5% alkoholu, 11,67% brzeczki) -
najbardziej zbliżony do piwa Extra Stout Porter, którego recepturę w 1821 roku
opracował Arthur Guinness II. Extra Stout to jeden z najbardziej cenionych
gatunków Guinnessa, uznawany za filar sukcesu irlandzkiego browaru. Obecnie
konfekcjonowany do butelek i puszek. Optymalna temperatura podawania to 12
stopni.
Guinness Foreign Extra Stout (7,5% alkoholu, 17,48%
brzeczki) - jedno z najmocniejszych piw Guinnessa, sprzedawane m.in. w Azji,
Afryce i USA. Choć fermentacji i leżakowaniu poddawany jest poza granicami
Irlandii, to zawsze powstaje na bazie niesfermentowanego koncentratu brzeczki
chmielonej, produkowanej w browarze St. James's Gate. Rozlewany do butelek i
puszek. Najlepiej smakuje podawany w temperaturze pokojowej.
Guinness Draught (4,2% alkoholu) - serwowany najczęściej w
irlandzkich pubach, od 1988 roku dostępny również w puszkach i butelkach z
unikalną technologią zachowania smaku. Zalecana temperatura podawania to 6
stopni.
Guinness Extra Smooth (5,5% alkoholu) - wyłącznie
butelkowany, przeznaczony na rynek afrykański (Ghana, Kamerun i Nigeria),
gatunek będący próbą połączenia klasycznie wytrawnego Guinness Extra Stout i
delikatnej piany charakterystycznej dla Guinness Draught.
Guinness North Star - do skosztowania wyłącznie w Guinness
Storehouse St. James's Gate Dublin[potrzebne.
Guinness Mid-Strength - o obniżonej zawartości alkoholu do
2,8%, testowany od 2006.
| Dublin Huston z wieży widokowej Guinness Storehouse |
I już na sam koniec. Od 2000 roku na terenie browaru otwarto
Guinness Storehouse rodzaj muzeum – turystyczna atrakcja, którą od 2000 roku
odwiedziło ponad 9 mln gości. Ja też tam byłem i na samej górze piwo piłem, o
czym świadczą te zdjęcia.
No to jak? Jeszcze po jednym pincie?
| Wellington Monument. Park wokół to Phoenix Park |
Bardzo dobry wpis. Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńBardzo fajny wpis. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuń