sobota, 28 marca 2015

Początki są trudne

Właściwie nie wiem o czym będzie ten blog. Dziwne, dopiero co zaczynam, a sam nie wiem co będę na nim robił. Niezbyt dobrze to może świadczyć o przyszłości tego bloga, no, ale skoro innym się udało, to może i mnie też. Co będzie na tym blogu? Trochę prywatnych spraw, zamiłowań, polityki, przepisów, fotek.... Nie będzie to blog jednokierunkowy, bo i ja nie jestem ukierunkowany. Interesuję się wszystkim i niczym. Zdarza się, że czasami jestem czymś zafascynowany do granic możliwości i przechodzi mi to po pewnym czasie, a inny temat drążę i drążę i drążę i jestem toporny na wiedzę... A innym razem spojrzę na świat, cyknę fotkę i chcę zapamiętać ten moment. Mam mnóstwo fotek, których się i wstydzę i boję, czy inni podzielą moją fascynację uchwyconym momentem. Albo znajdę w sieci przepis na potrawę, która jest prosta i łatwa do przyrządzenia. Skoro łatwa i prosta to wszyscy muszą ją znać. No i czy podzielić się z nią? Bo skoro łatwa i prosta to być może wszyscy ją znają i wyjdę na ignoranta, że tylko ja nie znam tego przepisu. A być może właśnie jest odwrotnie: skoro przepis jest łatwy i prosty to nikt znany w "kulinarnych" blogach go nie umieści, by nie urazić swojej doskonałości? Mam nadzieję, że trochę mi pomożecie. Bardzo byłbym wdzięczny za słowa wsparcia, otuchy i pomocy. Nie będę tolerował bezczelności, chamstwa, wulgarności i bezsensownych ataków w stosunku do mnie jak i innych komentatorów. Więc cóż zaczynam.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz