Trochę dzisiaj odmiennie.
Za kilka dni wybory. Będziemy wybierać Prezydenta
Rzeczpospolitej Polskiej. Na portalach społecznościowych możemy odmienić przez
przypadki wszelkiej maści pseudo polityków, znawców ekonomii, prawa
międzynarodowego a przede wszystkim patriotów, którzy opluwają wszystko i
wszystkich, którzy śmią mieć inne zdanie niż oni. Bo przecież tylko oni są tymi
prawdziwymi Polakami i Patriotami. I aż żal czytać i patrzeć na to wszystko.
O języku polskim pięknie pisał Mikołaj Rej:
"A niechaj narodowie wżdy postronni znają,
iż Polacy nie gęsi,
iż swój język mają".
Ale czy na pewno? Coraz częściej słyszę: mamy dziś brifing (co złego jest w słowie:
spotkanie), menager kazał (a może kierownik) itp. Już nie wspomnę o szopingach,
lukaniach, zalajkowaniach, imidżach i całej reszcie dziwnych wrzutek
językowych.
Jakie zdanie miałby szanowny Mikołaj na temat patriotów,
którzy w swoim świętym oburzeniu " wo gule nie zgadzajom się z tym",
"komorowski straszy nas babom jagom i żondzi z pod rzyrandola". Przez
wieki nasi przodkowie, nasi poeci walczyli o zachowanie pięknego języka. Rozumiem,
można mieć kłopoty z ortografią, ale od tego są słowniki. Nikt mi nie przetłumaczy,
że jest to dysortografia. Lenistwa nie da się wytłumaczyć niczym innym jak lenistwem.
„A nade wszystko szanuj mowę twą ojczystą.
Nie znać języka swego - hańbą oczywistą”.
Tak o języku polskim pisał F. Dmowski
Melodyjność, brzmienie, barwa. "Patrioci" z prawa
powtarzają ciągle o hucpie, hańbie, zdradzie. A jednocześnie, zarówno w mowie i
piśmie nie szanują własnego języka. Mało tego.Organizowane są marsze, a tu na
FLADZE NARODOWEJ powypisywane hasła protestacyjne. Albo odsłona pomnika
okrytego flagą państwową. Ksiądz, włodarze, orkiestra. Następuje odsłonięcie
pomnika. Tylko problem co zrobić z tą „biało-czerwoną szmatą”? A zgniecie się
ją w kulę i wrzuci się za pomnik. Nie będzie jej widać. W tym przypadku nie ma
żadnej hańby, żadnej hucpy, żadnej zdrady. Czy na pewno? Dla mnie jest to największą hańbą potraktować tak własną flagę. Spójrzcie jaki do własnej flagi państwowej mają Amerykanie. Byłoby nie do pomyślenia, aby flagę zgnieść i wrzucić ot tak sobie gdzieś tam.
Ale „patriotami” to oni są wszyscy.
Dla tych patriotów kilka informacji:
Każde państwo ma swoje symbole, które podkreślają jego
niezależność, wyróżniają na tle innych państw. W Polsce do takich symboli
należą:
hymn państwowy
(„Mazurek Dąbrowskiego”);
godło (orzeł
biały);
flaga
(biało-czerwone barwy).
OBOWIĄZKI OBYWATELA
Zgodnie z treścią przepisów ustawy o godle, barwach i hymnie
Rzeczpospolitej Polskiej oraz o pieczęciach państwowych, otaczanie symboli
narodowych czcią i szacunkiem jest
prawem i obowiązkiem każdego obywatela Polski.
W związku z tym, każdy z nas może wywiesić flagę (używać
barw Rzeczpospolitej Polskiej), w szczególności dla podkreślenia znaczenia
uroczystości, świąt lub innych wydarzeń .
Należy jednak pamiętać, że należy to
zrobić w taki sposób, aby nie naruszać jej czci i szacunku (np. flaga nie
powinna być zniszczona czy brudna).
Odpowiedzialność karna
Kodeks karny przewiduje karę nie tylko za znieważenie tych
najważniejszych symboli, ale także innych znaków państwowych. I tak, ten, kto
publicznie znieważa, niszczy, uszkadza lub usuwa godło, sztandar, chorągiew,
banderę, flagę lub inny znak państwowy, podlega grzywnie, karze ograniczenia
wolności albo pozbawienia wolności do roku.
Co więcej, polskie przepisy karne przewidują również karę
dla tych, którzy znieważają lub niszczą znaki państwa obcego, wystawione
publicznie przez przedstawicielstwo tego państwa lub na zarządzenie polskiego organu władzy.
Znieważenie, niszczenie( czyli wypisywanie na niej hasełek
protestacyjnych), uszkadzanie lub usuwanie Flagi Polski to występek zagrożony
karą grzywny, karą ograniczenia wolności albo karą pozbawienia wolności do
roku. (Art. 137 § 1 Kodeksu karnego)
I już na sam koniec:
Moja mama zawsze mi powtarzała, żebym traktował innych tak samo jakbym
chciał być traktowany. Więc niech mi ktoś powie jak mam traktować tych, którzy
mają gładkie słowa na ustach pełne wzniosłych idei, a jednocześnie nie szanują
ani języka polskiego, ani symboli
własnego państwa, a jednocześnie chcą, żądają i wymagają pełnego poszanowania w
stosunku do samych siebie?
Przykro mi się robi i smutno.