czwartek, 26 listopada 2015

Waterford. Magiczne miejsce.

Historia Waterford sięga bardziej zamierzchłych czasów niż chrzest Polski. Miasto, w którym mieszkam zostało założone przez wikingów w 916 roku. Ale tak naprawdę to nie jest głównym tematem tego postu, chociaż dalej będzie ważnym wątkiem dlaczego wikingowie,




Jeszcze nie przebrzmiały imprezy związane z Harvest Festival, gdzie w tle schowało się tegoroczne Halloween, a tu nagle my mieszkańcy obudziliśmy się w pseudokarnawale szaleństwa "białych świąt". I właściwie nie wiem czy mam się cieszyć, czy być przerażonym, że pod koniec listopada w Waterford "zaczyna padać śnieg". Ale tak naprawdę strasznie mi się to podoba. To Szaleństwo. Ta Uprzejmość. Ten Uśmiech. Ale jestem szczęśliwy, że wśród mieszkańców Waterford po tym szaleństwie mimo wszystko pozostaje Uśmiech, Życzliwość i Optymizm i nie umyka to gdzieś w szaleństwie dzisiejszego świata.. I na pewno nie zamienię tego miejsca na Ziemi na żadne inne.




Tegoroczne Winterval to przede wszystkim magia. Dlatego "twarzą" tegorocznego szaleństwa jest Barry Monoghan jeden z lepszych magików świata.

https://vimeo.com/112793188
Gdzie spotkacie na świecie Św Mikołaja i Grincha w uścisku razem? Tylko w Waterford!

Dlaczego wikingowie są tak ważni? Ano dlatego, że wszędzie Św Mikołaj jest witany z sań, a u nas z łodzi wikingów. A mimo, że w Irlandii śnieg i mróz to rzadkość to Irlandczycy dają radę na łyżwach (ja jestem totalny fałtułapa)
Go raibh maith agat Daidí na Nollag


A na koniec, mimo, że do Świąt jeszcze ponad miesiąc dedykuję mój ukochany i uwielbiany utwór i w przeróbce i w oryginale. Trzymajcie się cieplutko i obyśmy w następnym roku spotkali się w tym samym gronie ( u mnie niestety ten rok będzie już inny, bo Basia, ukochana druga żona mojego taty, a moja macocha- wolę stwierdzenie druga mama zmarła tydzień przed Wielkanocą i nic już nie będzie takie same)

(Pentatonix)





oraz oryginał





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz